Szkice węglem - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Rozdział jedenasty. Skończona niedola

Rzepowa wróciła do domu w środku nocy. Spodziewała się, że Rzepa będzie spał w karczmie, ale on czekał na nią. Spytał się żony, gdzie była. Rzepowa zamiast odpowiedzieć padła mu do nóg i zawołała: Wawrzon! Wawrzon! dla ciebie to ja, dla ciebie! na sromotę się podałam. Oszukał mnie, a potem zwymyślał i wypędził. Wawrzon! ulitujże się choć ty nade mną: mój serdeczny! Wawrzon! Wawrzon!

Rzepa jednak nie ulitował się nad żoną. Wyciągnął siekierę i kazał jej położyć głowę na skrzyni. Rzepowa błagała go o miłosierdzie, ale on odciął jej głowę, a później uderzył siekierą jeszcze parę razy. Później Rzepa podpalił zabudowania dworskie.

Epilog

Tak naprawdę Rzepy nie wziętoby do wojska. Pan Zołzikiewicz miał rację, sądząc, że sprawa przeciągnie się na tyle, że Rzepowa wpadnie w jego ramiona. Rzepa chciał się zemścić także na pisarzu, ale pożar zbudził już całą wieś, więc pan Zołzikiewicz ocalał. Nadal piastuje urząd pisarza, czyta kolejną brukową powieść Barbarę Ubryk, marzy o stanowisku sędziego i uściśnięciu ręki panny Jadwigi pod stołem.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 - 


  Dowiedz się więcej
1  Szkice węglem - plan wydarzeń
2  Obraz wsi w Szkicach węglem
3  Czas i miejsce akcji, gatunek



Komentarze
artykuł / utwór: Szkice węglem - streszczenie




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: